środa, 23 stycznia 2013

Trzy załamki jednego dnia...

To mój pamiętnik, więc mogę w nim pisać co mi się podoba.
Prawda?
Tak, prawda!
Więc przechodząc do sedna sprawy.
W poniedziałek byłam u endokrynologa.
Ogólnie mam problemy z cyklem, więc się lecze.
Ostatnio zrobiłam badanie.
Zbadałam sobie prolaktynę.
Co wyszło?
Norma: 127-637.
Mój wynik: 3416 !
Załamka.
Totalna.
Na chwile obecną jestem BEZPŁODNA!
Wspaniała nowina usłyszana od pani doktor.
Kolejna załamka totalna!
Dostałam tabletki na spadek tej prolaktyny.
30 tabletek czyli na miesiąc - koszt 150 zł.
Zbankrutuje!
Trzecia załamka!
Heh, ale chce mieć dzieci więc wykupiłam.
A jak nie, to jest tyle dzieci bez mamy i taty.
Więc mama będę na pewno.

Zmieniając temat.
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!
Herbatki Babci Jagody!
Jabłko antonówka jest wspaniała.
U kogoś na blogu przeczytałam, że są dobra.
Ale nie wiedziałam, że aż tak.
Kupione w poniedziałek, po wizycie, schowane do torebki.
Zapakowane, w pudełko i folie.
Ale i mimo wszystko do teraz torebka pachnie mi antonówką!
Hehe...
I zapewne będzie pachnieć mi jeszcze kilka dni, bo aromat jest jeszcze mocny strasznie.

Mam zamiar znowy zmienić wygląd bloga. ;p Nadal to jednak nie jest to to co bym chciała. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz