Nudzi mi się i to strasznie.
Ile można w domu siedzieć?
Na chwilę obecną:
8 miesięcy 1 tydzień i 4 dni.
To mój licznik siedzenia w domu.
A pracy jak nie było tak nie ma!
Maskra!!!
No bo po co przyjąć do pracy osobę niepełnosprawną?
No po co?
No i z tych nudów postanowiłam, że jeszcze raz podejdę do egzaminu zawodowego.
W tamtym roku oblałam.
Ale w tym roku zdam!
Musze.
Hehe...
No i mam zamiar naprawdę się pouczyć trochę tej informatyki.
Druga rzecz, którą zaczęłam robić z nudów to pisanie strony.
Nie bloga, ale to też, ale mam tu na myśli prawdziwa stronę.
W języku HTML.
Ciekawe co mi z tego wyjdzie.
Misio powiedział, że jak coś to mi pomoże.
W końcu sam tworzy piękne stronki.
Wczoraj własną zrobiłam.
Pierwszą.
No to teraz zaczynam ogarniać bloga, może też w końcu napisze tekst do podstrony pt. "Autorka"? A później sprzątanko w pokoju, sprzątanie rzeczywistej podłogi, a nie wirtualnej. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz